Czekoladowe prezenty na mikołaja to nie wszystko

czekoladowe prezenty na mikołaja

Kilka razy do roku przychodzą takie momenty że wręczamy naszym pociechom prezenty. Zwykle są to urodziny, imieniny lub święta religijne obchodzone przez nas wszystkich. Jednym z takich świąt, który może nie do końca można nazwać religijnym, ale zdecydowanie jest on początkiem budowania atmosfery świątecznej, aż do Świąt Bożego Narodzenia. To właśnie z dniem 6 grudnia obdarowujemy nasze maluchy paczkami, w imieniu mikołaja. Czekoladowe prezenty na mikołaja to jedne z niewielu smakołyków, które można znaleźć wewnątrz tych torebek.

Czekoladowe prezenty na mikołaja to nie jedyny przysmak

Chcielibyśmy zwrócić uwagę że czekoladowe prezenty na mikołaja nie stanowią jedynego produktu, który możesz umieścić w tych że kolorowych paczkach. Jedną z dodatkowych rzeczy mogą być owoce. Każdy pewnie tutaj pomyśli o mandarynkach i pomarańczach. I jest to bardzo dobry pomysł, ponieważ pomarańcze i mandarynki to owoce, które najbardziej kojarzą się z duchem grudniowych świąt. Do tego są one słodkie, a dzieci je uwielbiają. Kolejnym przykładowym takim owocem, który możesz wrzucić do mikołajowej paczki jest kiwi. W tym przypadku jednak będziemy musieli pomóc naszym maluchom je obrać, ale gdy to już zrobimy to będą zdecydowanie zadowolone, ponieważ kiwi jest również jednym z słodszych owoców.

Zabawki

Nie ma co się oszukiwać… Zabawki to tak właściwie danie główne całej paczki. To przedmiot, który wybierzemy jest najpierw wyciągany z torby, otwierany i użytkowany. Warto dlatego w tym przypadku zrobić dobre rozpoznanie, na temat tego co nasze dziecko sobie upodobało ostatnimi czasy. Musimy jednak robić to dyskretnie na tyle, by nie domyśliło się naszego powiązania z mikołajem. W tym przypadku dobrze sprawdzają się listy do mikołaja, które piszą dzieci. To właśnie w nich zawierane są wszelkie ich pragnienia i potrzeby przedmiotowe. Dzięki temu będziemy w stanie idealnie stwierdzić co wziąć, a czego unikać. Często zdarza się też tak że nawet dzieci w obawie że mikołaj nie znajdzie ich prezentu, piszą w swoich listach, gdzie daną zabawkę widziały i wiedzą że można kupić. Ahh te małe urwisy 🙂